Stoisz przed półką pełną kolorowych opakowań i nie wiesz, jakie kosmetyki kupić na pierwszy makijaż? Z tego poradnika dowiesz się, co naprawdę jest potrzebne na start i jak wybrać produkty, które ułatwią naukę makijażu. Dzięki temu zbudujesz prostą kosmetyczkę, która wystarczy i na co dzień, i na większe wyjścia.
Od czego zacząć kompletowanie kosmetyczki do pierwszego makijażu?
Na początku najważniejsze jest, żeby Twoja kosmetyczka była prosta. Kilka dobrze dobranych produktów sprawdzi się lepiej niż dwadzieścia przypadkowych. Dla pierwszego makijażu wystarczą kosmetyki, które wyrównują koloryt skóry, delikatnie podkreślają oczy, brwi i usta oraz przedłużają trwałość całości.
Warto od razu myśleć o tym, jak Twoja skóra reaguje na kosmetyki. Jeśli masz cerę wrażliwą, lepiej wybierać lżejsze formuły inspirowane dermokosmetykami i produkty, które łączą makijaż z pielęgnacją. Coraz więcej marek, takich jak Maybelline New York czy PHLOV, dodaje do makijażu składniki pielęgnujące, np. niacynamid czy nawilżające kompleksy.
Jak dobrać podstawowy zestaw produktów?
Na start najlepiej sprawdzi się prosty, uniwersalny zestaw. Nie musi być idealny, ale powinien dać Ci możliwość przetestowania różnych technik bez frustracji. Dobrym pomysłem jest wybranie produktów łatwych w aplikacji i wybaczających drobne błędy, na przykład lekkich podkładów i kremowych róży.
W takim minimalnym zestawie powinny znaleźć się produkty do twarzy, oczu, brwi i ust. Każdy z nich spełnia inną funkcję, ale razem tworzą spójną całość. Dzięki nim wykonasz zarówno prosty makijaż dzienny, jak i delikatnie mocniejszą wersję na wieczór.
Najprostszy zestaw na pierwszy makijaż może wyglądać tak:
- lekki podkład lub krem BB,
- korektor pod oczy i na niedoskonałości,
- puder utrwalający,
- tusz do rzęs,
- produkt do brwi (cień, kredka lub żel),
- róż lub bronzer,
- balsam koloryzujący albo pomadka w delikatnym odcieniu.
Jak zadbać o ładny koloryt skóry w pierwszym makijażu?
Równa, świeża cera zawsze wygląda dobrze, nawet jeśli reszta makijażu jest bardzo prosta. Dlatego warto zacząć od produktów, które ujednolicają kolor skóry, ale nie tworzą ciężkiej maski. Dla początkujących najlepsze są formuły lekkie i łatwe do rozcierania.
Na tym etapie warto ograniczyć się do trzech grup produktów: bazy lub lekkiego serum, podkładu albo kremu BB oraz korektora. Utrwalenie efektu daje puder – to on sprawia, że makijaż „trzyma się” dłużej i mniej się ściera.
Baza czy serum pod makijaż?
Jeśli dopiero uczysz się malować, klasyczna, silikonowa baza nie zawsze jest konieczna. Często lepszym wyborem jest lekkie serum, które wygładza skórę i dobrze współpracuje z podkładem. Tak działa na przykład Grippy Serum Primer Maybelline NY – ma konsystencję serum, a po chwili staje się lekko lepka, dzięki czemu makijaż trzyma się nawet do 24 godzin.
Produkty tego typu nie zostawiają białego filmu i nadają się także do cery wrażliwej. Jeśli Twoja skóra jest młoda i bez większych problemów, wystarczy cienka warstwa takiego serum oraz delikatny krem nawilżający. Skóra będzie wyglądać na jędrniejszą, a podkład lepiej się rozprowadzi.
Jaki podkład lub krem BB wybrać na start?
Przy pierwszym makijażu wybór podkładu bywa stresujący. Zamiast mocno kryjącej formuły, lepiej sięgnąć po kosmetyk o lekkiej konsystencji, który wyrówna koloryt, ale nie zakryje całkowicie skóry. Dobrym przykładem jest Super Stay Lumi Matte Maybelline NY – to podkład z efektem satynowego matu, który pozwala skórze oddychać i daje krycie nawet do 30 godzin.
Kolor zawsze sprawdzaj na linii żuchwy i szyi. Jeśli odcień stapia się z cerą i nie tworzy ostrej granicy, jest dobrany prawidłowo. Niewielką ilość produktu warto przeciągnąć też na szyję i przy uszach, żeby całość wyglądała spójnie. Kiedy cera jest prawie idealna, możesz zamiast klasycznego podkładu wybrać krem BB, który łączy cechy kremu pielęgnacyjnego i delikatnego makijażu.
Jak używać korektora przy pierwszym makijażu?
Korektor to kosmetyk, który potrafi odmienić wygląd twarzy, nawet jeśli nie nakładasz podkładu. Przydaje się na cienie pod oczami, drobne zaczerwienienia, wypryski oraz przebarwienia. Do codziennego makijażu najlepiej wybrać odcień o ton jaśniejszy od podkładu, wtedy okolica pod oczami wygląda na świeższą.
Rynek oferuje także korektory kolorowe. Zielony maskuje zaczerwienienia i popękane naczynka. Różowy rozjaśnia szare, zmęczone okolice. Fioletowy dobrze sprawdza się na żółtawe lub ziemiste przebarwienia. W praktyce na start spokojnie wystarczy jeden beżowy korektor w lekkiej formule, który delikatnie wklepiesz palcami.
Po co początkującej osobie puder?
Puder utrwala cały makijaż i sprawia, że podkład oraz korektor nie ścierają się tak szybko. Dla młodej skóry świetny jest puder sypki z rozświetlającymi drobinkami, który dodaje blasku, szczególnie gdy używasz podkładu matującego. Taki kosmetyk nie musi być ciężki – wystarczy delikatnie omieść nim twarz.
Puder najlepiej nakładać dużym, miękkim pędzlem ruchem wklepującym. Okolice pod oczami i przy skrzydełkach nosa możesz przypudrować zwilżoną gąbeczką, dzięki czemu makijaż będzie trwalszy. W wielu kosmetyczkach początkujących świetnie sprawdzają się pudry transparentne, które nie zmieniają koloru podkładu.
Jak podkreślić oczy i brwi w pierwszym makijażu?
Dobrze wytuszowane rzęsy i zadbane brwi potrafią zmienić twarz bardziej niż mocny podkład. Przy pierwszym makijażu nie potrzebujesz skomplikowanych technik. Wystarczą proste kroki, które optycznie otworzą oko i podkreślą jego kształt.
Produkty do oczu warto wybierać tak, by pracowało się nimi szybko. Miękka kredka, tusz bez tendencji do sklejania rzęs i kilka neutralnych cieni to zestaw, z którym poradzisz sobie nawet przy porannym pośpiechu.
Jak robić prosty makijaż oka na co dzień?
Dobrym punktem wyjścia jest przygotowanie powieki. Jako bazę możesz użyć odrobiny korektora lub kremowego cienia. Wystarczy cienka warstwa, którą wklepiesz w skórę palcem. Na to nałóż cielisty, matowy cień, żeby powieka była gładka i sucha.
Następny krok to zaznaczenie załamania powieki cieniem w odcieniu beżu, jasnego brązu lub szarości. Użyj miękkiego pędzla i pracuj na otwartym oku, żeby dobrze widzieć kształt. Granice mocno rozcieraj, aż powstanie efekt miękkiej „chmurki”. Wewnętrzny kącik możesz rozjaśnić cieniem z drobinkami albo rozświetlaczem, dzięki czemu spojrzenie od razu wyda się świeższe.
Jaki tusz do rzęs wybrać na start?
Tusz to produkt, który wiele osób nakłada nawet wtedy, gdy nie używa już niczego innego. Na początek wybierz maskarę, która wydłuża i zagęszcza rzęsy, ale nie skleja ich w grudki. Przykładem takiego produktu jest Colossal Bubble Maybelline NY – klasyczna, spiralna szczoteczka rozczesuje rzęsy i daje wyraźne pogrubienie do 24 godzin.
Dobre tusze, często wybierane na co dzień, to także maskary takie jak 2000 Calorie Max Factor, Lash Sensational Maybelline czy Twist Up The Volume Bourjois. Najlepiej nakładać jedną lub dwie cienkie warstwy, zaczynając od nasady rzęs i poruszając szczoteczką zygzakiem. Dzięki temu włoski są optycznie gęstsze, a oko wygląda na większe.
Jak ujarzmić brwi przy pierwszym makijażu?
Brwi są oprawą oka, dlatego nawet delikatne ich podkreślenie robi różnicę. Modne są teraz naturalne, gęste brwi, więc nie potrzebujesz cienkiej, mocno wyrysowanej linii. Na początek wystarczy, że usuniesz pojedyncze włoski poza głównym kształtem, a lukom nadasz kolor.
Najłagodniejszy efekt daje cień do brwi nakładany cienkim pędzelkiem. Jeśli wolisz formułę w kremie, możesz sięgnąć po pomadę, na przykład pomadę do brwi Eveline lub produkty Makeup Revolution czy Affect. Dla osób zaczynających świetne są też żele z kolorem lub bezbarwne, które tylko układają włoski i utrwalają ich kształt.
Jak modelować twarz bronzerem, różem i rozświetlaczem?
Kiedy opanujesz już podstawy wyrównania kolorytu i wytuszujesz rzęsy, możesz sięgnąć po kosmetyki, które nadają twarzy więcej wymiaru. Gra światła i cienia pozwala wysmuklić rysy i dodać cerze świeżości. Wystarczy niewielka ilość odpowiednio rozmieszczonych produktów.
Na początku lepiej używać delikatnych, łatwych do roztarcia formuł. Zbyt ciemny bronzer albo mocno napigmentowany róż szybko tworzą plamy. Bezpieczniej jest budować efekt stopniowo, dokładając kolejne, cienkie warstwy.
Bronzer
Bronzer optycznie wyszczupla i ociepla twarz. Nakłada się go tam, gdzie naturalnie pada cień: pod kośćmi policzkowymi, przy linii żuchwy oraz na skroniach. Jeśli chcesz delikatnie wysmuklić nos, możesz przeciągnąć pędzlem po jego bokach, ale zrób to bardzo subtelnie.
Do nauki dobrze sprawdzają się bronzery o satynowym wykończeniu, takie jak Happy Time Hean czy bronzery mineralne w stylu Mineral Teracotta Golden Rose. Wybieraj odcienie lekko chłodne lub neutralne, bo zbyt pomarańczowy kolor będzie wyglądał nienaturalnie.
Róż
Róż dodaje twarzy świeżości i efektu „zdrowych rumieńców”. Aplikuj go na najbardziej wystające części policzków i przeciągnij lekko w stronę skroni. W tym przypadku łatwo przesadzić, dlatego lepiej zacząć od odrobiny i stopniowo wzmacniać kolor.
Dla początkujących świetne są róże wypiekane lub w płynie, na przykład róż wypiekany Max Factor albo Sunkisser Maybelline NY. Róż w płynie Sunkisser ma lekką konsystencję, łatwo się rozciera i daje efekt naturalnego rozświetlenia nawet do 12 godzin. Taki produkt trudno nałożyć zbyt ciężką ręką, więc idealnie nadaje się na start.
Rozświetlacz
Rozświetlacz uwydatnia te części twarzy, które chcesz podkreślić. Nakładaj go na szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna nad górną wargą oraz pod łukiem brwiowym. Dzięki temu cera wygląda na bardziej wypoczętą i pełną blasku.
Na początku wybieraj odcienie w kolorze szampana lub jasnego złota. Są najbardziej uniwersalne i pasują do wielu typów urody. Ważne, aby cząsteczki nie były zbyt duże – drobne, „mgliste” rozświetlenie zawsze wygląda bardziej elegancko niż wyraźne drobiny brokatu.
Bronzer, róż i rozświetlacz najlepiej nakładać cienkimi warstwami. Nadmiar produktu na pędzlu strzepnij na dłoń, a dopiero później przyłóż do twarzy.
Jak dobrać kosmetyki do oczu, ust i utrwalenia makijażu?
Ostatni etap pierwszego makijażu to usta i utrwalenie całości. Warto też zastanowić się nad kolorystyką cieni do powiek, zwłaszcza jeśli lubisz bawić się makijażem oka. Kolor włosów, oprawa oczu oraz karnacja wpływają na to, jakie barwy będą wyglądały szczególnie korzystnie.
Dla blondynek dobrze sprawdzają się delikatne, pastelowe odcienie. Brunetki zwykle świetnie wyglądają w cieplejszych, mocniejszych kolorach. Z czasem wyczujesz, co pasuje do Twojej urody i jakie zestawienia czujesz najbardziej „po swojemu”.
Paleta cieni na pierwszy raz
Jedna dobra paleta cieni potrafi zastąpić kilka pojedynczych produktów. Na start wybierz taką, która ma beże, brązy i kilka odcieni z błyskiem. Dzięki temu wykonasz zarówno codzienny makijaż, jak i delikatnie mocniejszy look na wieczór.
Wiele osób chętnie sięga po palety marek Affect czy Makeup Revolution. Dobrze napigmentowane cienie łatwiej się rozcierają i nie wymagają wielkiej wprawy. W praktyce najbardziej przydają się neutralne beże do bazy, średnie brązy do załamania powieki i jeden jaśniejszy, błyszczący cień do wewnętrznego kącika.
Jak malować usta przy pierwszym makijażu?
Dla początkujących najlepiej sprawdzają się nawilżające balsamy z kolorem i lekkie pomadki w odcieniach nude lub różu. Dobrze dobrany kolor ust „dogaduje się” z różem na policzkach – jeśli róż jest chłodny, pomadka też powinna iść w stronę chłodnego różu, a przy brzoskwiniowych policzkach lepiej wypadają ciepłe odcienie.
Produktem, który łączy make-up z pielęgnacją, jest na przykład balsam do ust Lifter Glaze Maybelline NY. Tego typu kosmetyki nawilżają, podkreślają naturalny kolor i nie wymagają idealnej precyzji przy nakładaniu, co ułatwia szybkie poprawki w ciągu dnia.
Jak utrwalić pierwszy makijaż?
Na koniec możesz sięgnąć po mgiełkę utrwalającą. Delikatne spraye do twarzy przedłużają trwałość makijażu, a jednocześnie odświeżają skórę. Wiele z nich ma w składzie substancje pielęgnujące, inspirowane zaleceniami dermatologów, tak jak produkty z linii PHLOV MAKE UP, które łączą kolor z pielęgnacją cery.
Utrwalacz rozpyl z odległości około 20–30 centymetrów, zamykając oczy i usta. To dobry krok, jeśli chcesz, żeby lekki makijaż dzienny wyglądał świeżo przez wiele godzin, nawet w pracy czy na uczelni.
Kiedy dobierasz swoje pierwsze kosmetyki, zwracaj uwagę nie tylko na kolor, ale też na to, jak Twoja skóra się po nich czuje. Makijaż, który dba o cerę, łatwiej nosić każdego dnia i daje więcej pewności siebie.